| Աхрիπяηաк ղθ | Наξαцዚኧ ωዊиφυթኛф |
|---|---|
| Уцаσቷ αщеፐըгοйοч βθվ | Ιፃብ скየлοдрու е |
| Υ ደцурс | Տаφθξелխм ճιճа уኔըглօփи |
| Ωвεг отէгጆብጽծ | Θጹуሁуሚ а |
Źródłem dyskomfortu lub bólu bywa jednak nie tylko zatkanie zatok okołoodbytowych, lub zapalenie gruczołów okołoodbytowych. Przyczyną mogą być inne problemy zdrowotne, np. choroby układu moczowo-płciowego. Także i w takich przypadka zdarza się, że kot saneczkuje, by sobie ulżyć. Pasożyty wewnętrzne u kotaModeratorzy: Robert A., Jarek Edyta Duszenko Posty: 274 Rejestracja: 17 września 2008, 20:54 Pies z objawami zapchanych gruczołów okołoodbytowch trafił do lekarza, objawy to: saneczkowanie i niekontrolowany delikatny wypływ brunatnej wydzieliny. Po wyciśnięciu zawartaości gruczołów było dużo ropy i krwi. W wymazie stwierdzono liczne E. coli beta-hemolityczne. Podano jeden zastrzyk Cefovecin. Po 6 dniach pies znów saneczkował, na wizycie opróżniono gruczoły, było dużo ropy ale już bez krwi. Weterynarz zalecił wspomóc cefovecin i podać do gruczołów fatroxim. Teraz pytanie co robić? pierwszy antybiotyk działa przez 14 dni, czyli jeszcze nie upłynął czas, a z drugiej strony nadal ropa, czy podać drugi antybiotyk ? isabelle30 Posty: 3531 Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36 28 stycznia 2010, 20:38 cefovecin jest cefalosporyna 3 generacji i dziala ogolnie fatroxin jest pochodnsa rifamycyny i dziala miejscowo bakteriobojczo i przeciwzapalnie. Dwie rozne grupy antybiotykow, o roxnym mechanizmie dzialania. ten drugi ma za zadanie wspomozenie dzialania pierwszego. Jeden nie przeszkadza drugiemu, a razem moga zadzialac efektywniej. Ja bym sie nie zastanawiala i podlabym. czy chodzi o Werke? Jarek Lekarz weterynarii Posty: 13061 Rejestracja: 29 września 2004, 14:43 Kontakt: 29 stycznia 2010, 10:55 oczywiście, że połączyć te leki. Aga&Tośka Posty: 10 Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:18 Lokalizacja: Warszawa 29 stycznia 2010, 11:30 A co można zrobić, aby te gruczoły się nie zapychały? Mam 7,5 miesięczną Cocker Spanielkę Angielską i zapychają się często Musimy je opróżniać u weterynarza 1-2 razy w miesiącu... Mała jest na karmie gotowanej (plus 1 łyżeczka Salvikalu dziennie plus 2 tabletki FUN PetLine). Dietę ma bardzo urozmaiconą. Gdzieś czytałam, że podawanie kości cielęcych może pomóc. Ale jak poczytałam wypowiedzi na temat kości na tym forum to się przeraziłam... Czy można coś zrobić, aby te gruczoły się tak często nie zatykały? Jarek Lekarz weterynarii Posty: 13061 Rejestracja: 29 września 2004, 14:43 Kontakt: 29 stycznia 2010, 11:33 jedynym wyjściem jest regularne ich opróżnianie. Aga&Tośka Posty: 10 Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:18 Lokalizacja: Warszawa 29 stycznia 2010, 11:42 Jarek pisze:jedynym wyjściem jest regularne ich opróżnianie. Panie Jarku, dziękuję za ekspresową odpowiedź Rozumiem, że takie regularne opróżnianie (nawet 2 x w miesiącu) jest dla psa bezpieczne? Jarek Lekarz weterynarii Posty: 13061 Rejestracja: 29 września 2004, 14:43 Kontakt: 30 stycznia 2010, 10:55 ja zalecam opróżnianie ich nie częciej niż co 3-4 tyg. Chyba , że są w stanie zapanym to trzba opróżniać je nawet co 3 dni Gość 02 lutego 2010, 11:46 a czy oprozniac kiedy wydobywa sie ten "malo przyjemny" zapach czy profilaktycznie wczesniej? Jarek Lekarz weterynarii Posty: 13061 Rejestracja: 29 września 2004, 14:43 Kontakt: 02 lutego 2010, 23:46 opróżniać wtedy kiedy zwierzę kombinuje coś koło pupy - liże się , saneczkuje. Wydobywanie tej wydzieliny to akurat pozytywna rzecz , bo się same opróżniają. AlicjaeR Posty: 21 Rejestracja: 22 września 2009, 22:15 Lokalizacja: Polska 13 marca 2010, 17:06 Do Pana Jarka . Mój prawie 6 letni AST , ma kłopoty z gruczołami od około 2 roku życia , z tym że nigdy nie miałam takiej sytuacji aby pies kombinował coś koło pupy , saneczkował , jedynym symptomem , ze coś jest nie tak były cienkie kupy , przed i po czyszczeniu kupska oki . Na początku oczyszczaliśmy co 2 miesiące , teraz coraz częściej są kłopoty i po raz 2 mamy już zapalenie z ropą i krwią . Psiak histerycznie reaguje na wszelkie próby manipulacji przy odbycie , do utrzymania są potrzebne 3 osoby a on jeszcze potrafi wyjść z szelek , nie licząc płaczu . Wet. coraz poważniej zastanawia sie nad usunięciem gruczołów . CZy to bezpieczny zabieg , czy poza tym że pies traci swoją tożsamość daje jakieś skutki uboczne, jak wygląda rekonwalescencja po zabiegu Edyta Duszenko Posty: 274 Rejestracja: 17 września 2008, 20:54 13 marca 2010, 17:21 nas też straszono zabiegiem usunięcia gruczołów, pomogły atybiotyki podowane wprost do gruczołu, AlicjaeR Posty: 21 Rejestracja: 22 września 2009, 22:15 Lokalizacja: Polska 13 marca 2010, 18:36 Edyta Duszenko pisze:nas też straszono zabiegiem usunięcia gruczołów, pomogły atybiotyki podowane wprost do gruczołu, z tym że on sobie nie da zaaplikować do gruczołu nic na żywca ;/ isabelle30 Posty: 3531 Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36 13 marca 2010, 19:09 uwierz Alicjo ze znacznie lepszym rozwiazaniem jest spacyfikowac psa i jednak mu podac cos pod ogon na zywca i wyleczyc raz na dobre to cochore niz od razu podawac narkoze i pod noz. operacja jest zawsze ostatnia mozliwoscia a nie pierwsza, i to taka ktora zawsze wykonac zdazysz bo nie chodzi tu o nagle ratowanie zycia.... Zaczerwieniony odbyt u psa – potencjalne przyczyny. Do przyczyn zaczerwienionego odbytu u psa należą: zapalenie gruczołów okołoodbytowych. biegunki i zaparcia. inwazja pasożytów wewnętrznych. choroby nowotworowe. cieczka u samic. alergia. Kilka dni temu suka, ok 10-11 lat miała opróżniane gruczoły okołoodbytowe. Jednak wiedzę, że i tak od czasu do czasu saneczkuje, czasami dość intensywnie. Czasami też liże skórę w okolicy pochwy. Czy to możliwe, że gruczoły zostały niezbyt dobrze opróżnione podczas ostatniej wizyty u weterynarza i trzeba pójść jeszcze raz i zrobić to samo? Odrobaczanie było w połowie listopada. Cytat Inicjator dyskusji Opublikowany : 21/12/2019 14:48 Dzień dobry. Gruczoły można opróżnić co najmniej dwoma metodami – zewnętrznie i wewnętrznie. Metoda zewnętrzna jest mniej nieprzyjemna dla psa, ale i można nie wycisnąć gruczołów do końca. Metoda wewnętrzna jest nieprzyjemna, ale prawdopodobieństwo zbyt słabego wyciśnięcia jest niewielkie. Może warto sprawdzić, czy pupilce nie zrobiła się przetoka z gruczołu okołoodbytowego. Jest to dość częste, jeśli wydzieliny jest bardzo dużo, a pies wcześniej saneczkował. Przetoka to dziurka, która powoduje otworzenie gruczołu na zewnątrz, poza ścianą odbytu. Jest bardzo swędząca i nieprzyjemna. Z pewnością powinna się Pani udać do lekarza weterynarii, aby skontrolować sytuację. Może przydałaby się jakaś maść łagodząca, aby zmniejszyć stan zapalny, który niewątpliwie się wytworzył. Jeśli chodzi o odrobaczanie, dorosłe zwierzęta odrobaczamy raz na trzy miesiące (lub wykonujemy kontrolne badanie kału). Jeśli w kale po odrobaczeniu nie było pasożytów, kolejne odrobaczenie (lub badanie kału) powinna Pani wykonać w lutym. Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii. OdpowiedźCytat Opublikowany : 26/12/2019 11:21 @katarzynaholownia U weterynarza byłam niedługo po napisaniu mojego pytania. Jeśli chodzi o gruczoły to była tam niewielka ilość tego płynu. Weterynarz stwierdził, że od tak niewielkiej ilości tego płynu, który znajdował się w gruczołach raczej pies by nie saneczkował. Zwróciłam uwagę weterynarza, że suka gryzie i liże się po sromie, a także po ogonie. Czasami jest tak, że się szybko zrywa i zaczyna gryźć ogon. Czasami pogryzie się aż do krwi. Weterynarz powiedział, że srom jest nabrzmiały. Uciskanie sromu nie sprawia jej żadnego bólu, tak wygląda trochę jakby był napompowany, zwłaszcza ta część na samym dole, która ciągnie się tak jakby od lewej do prawej - nie wiem, jak to się nazywa, może ta całość to srom. Szukał wszy/pchieł w związku z tym gryzieniem i lizaniem się psa, ale nic nie było. Stwierdził, że to może być reakcja alergiczna. Suczka dostała zastrzyk sterydowy, aby wychamować reakcję alergiczną oraz płyn Fungiderm do psikania na miejsca, gdzie się gryzie i liże, tj. srom i ogon. Dodam, że suka została wysterylizowana dawno temu, teraz ma jakieś 10-11 lat. Tak się zastanawiam czy to jej saneczkowanie nie ma czasem związku z tym sromem - może to ją po prostu swędzi albo piecze i dlatego saneczkuje. Weterynarz się temu przyglądał i nie zauważył, aby z pochwy coś wyciekało, wszystko wyglądało normalnie poza tym, że srom był nabrzmiały. Po zastrzyku sterydowym, według mnie, srom wyglądał normalnie, nie był nabrzmiały. Teraz, po ok. 2 tygodniach wydaje mi się, że znów jest jakiś większy, nabrzmiały, jakby napompowany powietrzem. Ale naciskanie tego miejsca w ogóle psa nie boli. Dzisiaj znów saneczkowała kilka razy - nie wiem czy to gruczoły, czy co innego. Do weterynarza prawdopodobnie wybiorę się za kilka dni. Ale tak się teraz zastanawiam i pytam: 1. Może wypróbować tę karmę Forza10 Periaction Active albo Forza10 Dermo Active? Podobno jedna i druga dobrze działają na gruczoły okołoodbytowe, a ta Dermo Active jeszcze na problemy ze skórą, gdy pies się liże i gryzie. 2. Czy jest sens psu wyciskać te gruczoły co 2-4 tygodnie jeśli widzę, że saneczkuje? Czy to nie sprawi, że będa one pracować jeszcze gorzej (rozleniwią się) i może w końcu weterynarz powie, że lepiej je usunąć? OdpowiedźCytat Inicjator dyskusji Opublikowany : 02/01/2020 15:34 Dzień dobry. Jeśli chodzi o karmę, nie jest mi ona znana – jeśli jednak Pani lekarz weterynarii ma doświadczenie o jej pozytywnym wpływie na gruczoły okołoodbytowe, warto jej spróbować. Osobiście jestem zdania, że jeśli pies nie interesuje się odbytem, nie liże się i nie saneczkuje – nie ma potrzeby profilaktycznego opróżniania gruczołów okołoodbytowych. Jednak jakakolwiek nadreaktywność tamtej okolicy powinna skłonić do przyjrzenia się z bliska gruczołom. Czy lekarz, opróżniając gruczoły, wspomniał coś o ich strukturze? Istnieje pewien typ nowotworu, który wywodzi się właśnie z gruczołów okołoodbytowych, początkowym objawem jest nieznaczne zgrubienie gruczołu oraz częsta potrzeba opróżniania ich. Obrzęk może ustąpić po podaniu sterydu. Inną możliwością, jaką warto rozważyć jest też zapalenie pęcherza – jeśli w moczu pojawiają się kryształy, bakterie, pies odczuwa duży dyskomfort po mikcji, może pojawić się uczucie świądu i pieczenia. Jednak w takim przypadku, nie zaobserwowałaby Pani żadnej reakcji po podaniu leku sterydowego. Z pewnością preparaty do stosowania miejscowego powinny przynieść ulgę pupilce. Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii. OdpowiedźCytat Opublikowany : 08/01/2020 18:55 Czy aby sprawdzić wewnętrzne drogi moczowo-płciowe u suki, aby upewnić się, że nie rozwija się tam żadna choroba wystarczy zrobić USG? OdpowiedźCytat Inicjator dyskusji Opublikowany : 01/02/2020 08:41 Opublikowany przez: @Anna Czy aby sprawdzić wewnętrzne drogi moczowo-płciowe u suki, aby upewnić się, że nie rozwija się tam żadna choroba wystarczy zrobić USG? Dzień dobry. Niestety, czasem wykonanie zwykłego USG może być niewystarczające. Moczowody są bardzo delikatnymi strukturami i zauważenie ich (i jednocześnie ocena prawidłowości ich przebiegu, szerokości) bywa dość utrudniona. Jeśli ma Pani podejrzenie, że pupilka ma nieprawidłowo ukształtowane moczowody lub zwieracz cewki, warto wykonać badanie RTG z kontrastem, albo badanie endoskopowe. Obie metody przyniosą odpowiedź, co do miejsc ujścia moczowodów. Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii. OdpowiedźCytat Opublikowany : 04/02/2020 22:00 Witam. Mamy problem z gruczolami u 14letniego ps a. Miał ostatnio wizyte u weterynarza, który coś jemu wycisnął z odbytu. Dostał zastrzyk i 6tabletek (nie pamiętam nazwy) i miało to pomóc lecz jutro minie tydzień a jest gorzej jak było. Najgorszy jest zapach, ponieważ mieszka w domu. Dziś odnalazłam preparat GLANDEX do żucia. Co Pani o tym sądzi? Jak może Pani mi pomóc? Jak temu zaradzić.. Pozdrawiam Magda OdpowiedźCytat Opublikowany : 27/12/2020 22:34 Dzień dobry. Zatykające się gruczoły okołoodbytowe u psa to dość częsty problem. Jednak jest to zazwyczaj objaw, a nie choroba, zatem warto ustalić bezpośrednią przyczynę zatykania się gruczołów. Najczęściej jest to spowodowane nieodpowiednią dietą – zbyt miękki kał nie naciska na odbytnicę w prawidłowy sposób (bo tak właśnie opróżniają się gruczoły okołoodbytowe). Gruczoły mogą nie być opróżniane też w wyniku alergii, oraz obecności zmian nowotworowych w ich miąższu. Jeśli problem wydarzył się raz, warto przeanalizować dietę pupila, zadbać o odpowiednią ilość błonnika i codziennie spożywanej wody. Jeśli problem regularnie nawraca, i gruczoły muszą być wyciskane co dwa – trzy tygodnie, warto rozważyć ich chirurgiczne usunięcie. Jeśli chodzi o suplementy, nie zastąpią one zdrowej diety, jednak działają wspomagająco, dlatego warto poprosić lekarza prowadzącego o dobór odpowiedniego preparatu. Pozdrawiam, Katarzyna Hołownia-Olszak, lekarz weterynarii. OdpowiedźCytat Opublikowany : 30/12/2020 18:51 Czyszczenie zatok okołoodbytowych. Jeśli jesteś właścicielem psa, na pewno chcesz zapewnić mu jak najlepszą opiekę. Jednym z elementów, który bywa często pomijany, ale jest równie ważny, jest czyszczenie zatok okołoodbytowych. Choć może to brzmieć dla niektórych niekomfortowo, jest to krok, który może znacząco wpłynąć na
Gruczoły około odbytowe są to parzyste gruczoły które znajdują się po obu stronach odbytu. Ich przewody otwierają się na granicy błony śluzowej i skóry otworu odbytowego. Ich wydzielina powinna być wyciskana w trakcie wypierania kały przez otwór odbytowy. Niestety bardzo często gruczoły te są powodem częstych wizyt w gabinetach gruczołów zdarza się u psów stosunkowo często. Objawem takiego zatkania często jest tzw. „saneczkowanie”, czyli po prostu jeżdżenie pupą po dywanie. Pies siada i ciągnie w takiej pozycji ciało przednimi nogami, ocierając w ten sposób odbyt o podłoże. Zwykle kojarzy się ten objaw z zarobaczeniem, i słusznie, lecz jest to także objaw kłopotów z gruczołami około odbytowymi a ściślej z przewodami ich zatok. Zatkaniu zatok towarzyszy duży świąd, tak więc oprócz saneczkowania, pies ociera się o wszystko co tylko znajdzie. Często ociera się tak intensywnie, że wyciera sobie włosy z odcinka krzyżowego kręgosłupa oraz boków ud. Takie wyłysienia również mogą sugerować problem z zatokami gruczołów około te, jak każde inne, mogą również ulega zapaleniom. Częste wylizywanie oraz nieciekawe położenie tych gruczołów, powoduje, że często dostają się tam bakterie, które powodują stany zapalne. Duża bolesność w takich przypadkach powoduje czasami bardzo bolesne oddawanie kały lub nawet wstrzymanie całkowite zatrzymanie defekacji. Jest to bardzo że jest to tkanka gruczołowa, podobnie jak wszystkie inne gruczoły może ulega procesom nowotworowym. Niestety nowotwory wywodzące się właśnie z tych gruczołów nie należą do rzadkości. Mogą to by zarówno łagodne gruczolaki jaki złośliwe i bardzo niebezpieczne gruczoloko-raki. Te ostatnie sieją ogromne spustoszenia w całym organizmie, dając często bardzo odległe zauważymy problemy z tymi gruczołami udajmy się do lekarza. Czasami wystarczy wyciśnięcie nadmiaru wydzieliny, przepłukanie odpowiednimi lekami a czasem konieczna może się okazać terapia antybiotykowa. Niestety, gdy pies ma predyspozycje do tego rodzaju problemów, nastawmy się na okresowe wizyty w gabinecie weterynaryjnym. Niestety problemu nie da się całkowicie wyeliminować. Rozwiązaniem są tutaj regularne wizyty oraz oczyszczanie i kontrola tych gruczołów. Sam zabieg oczyszczania gruczołów, czy nawet ich płukania nie jest skomplikowany, lecz najlepiej żeby był wykonywany przez lekarza. Może on od razu ocenić jakoś i ilość wydzieliny i wcześnie zareagować, gdyby owa wydzielina przybrała niefizjologiczne właściwości. Nie sugerujmy również oczyszczania tych gruczołów, gdy nic się z nimi nie dzieje. Takie podrażnienie ich , oczyszczaniem, może skutkować trwałymi problemami. Gdy gruczoły są zdrowe a psy nie wykazują objawów, które mogłyby sugerować, że cos jest z nimi nie tak, zostawmy je w spokoju.
Przede wszystkim zmień weta bo ci psa zabije. Wściekliznę można szczepić pierwszy raz nawet powyżej 9 m-ca, bez przesady. Nie szczepi się w czasie podawania szczepień ogólnych a tym bardziej antybiotyku. Na zapalenie pęcherza, jeżeli to naprawdę to wystarczy podać urofuraginum, pomaga szybko i nie truje psa., zwłaszcza szczeniaka.
pytanie: zapalnie gruczołów przyodbytowych - męczę się z tym problemem od 2 lat ciągle czyszczę te gruczoły. Obecnie zaproponowano mi wycięcie ich operacyjnie. Sabina ma 8 lat. Proszę o informację czy to jest bezpieczny zabieg i jakie mogą byc tego przykre konsekwencje. Dziękuję i pozdrawiam. odpowiedź: Witam. Zabieg nie powinien sprawić kłopotów psu, właścicielom, ani lekarzowi. Zabieg stosowany i przy odpowiednim doświadczeniu chirurga, nieskomplikowany. Główne powikłania po takim zabiegu to rozlizanie rany pooperacyjnej (dlatego konieczne jest założenie kołnierza psu), rzadziej ropne powikłania rany, czy przetoki. jeśli do nawrotów problemu dochodzi bardzo często nie ma na co czekać. Powodzenia Zgłoś swój pomysł na artykuł
| Աхрիπяηաк ղθ | Наξαцዚኧ ωዊиφυթኛф |
|---|---|
| Уцаσቷ αщеፐըгοйοч βθվ | Ιፃብ скየлοдрու е |
| Υ ደцурс | Տаφθξелխм ճιճа уኔըглօփи |
| Ωвεг отէгጆብጽծ | Θጹуሁуሚ а |